W firmie BDO potrafi być „niewidoczne”, dopóki wszystko idzie bez zgrzytów. Problem pojawia się, gdy nie ma właściciela i temat rozmywa się między działami. Wtedy BDO wraca jako nagła potrzeba. Dlatego obsługa ma sens tylko wtedy, gdy jest rutyną, a nie jednorazową akcją.
W pierwszej kolejności trzeba zdecydować, kto jest osobą odpowiedzialną. Bez tego nie ma spójności. w kolejnym kroku ustala się źródła danych, a finalnie rytm kontroli. To proste, ale działa, bo eliminuje brak decyzji.
Dlaczego „wspólny obowiązek” nie działa
„Wspólny obowiązek” w praktyce bywa pomijanym. Dlatego najlepszy model to jedno miejsce dokumentów. Źródła danych mogą być różne, ale powinny być jasne. W pierwszym kroku określa się, kto dostarcza dane, następnie kto je weryfikuje, finalnie kto zatwierdza porządek. Taki układ jest odporny na zmiany kadrowe.
Rejestr i checklista: „szkielet” obsługi
Dobrze działa rytm, który nie jest przesadzony: jeden rejestr. Na start zbiera się informacje, potem sprawdza spójność, a na końcu odkłada dokumenty w jedno miejsce i robi kontrolę terminów. Dzięki temu firma nie działa „na pamięć”, tylko na procedurze.
Jeżeli dokumenty są w kilku miejscach, ryzyko rośnie: ktoś użyje niepełnego pliku. Jedno źródło prawdy ogranicza rozjazdy. To jest często ważniejsze niż „idealna teoria”, bo w firmie liczy się powtarzalność.
Nowe usługi, nowe strumienie, nowe obowiązki
Proces ma działać w czasie, więc musi uwzględniać zmiany: nowe procesy. W pierwszym kroku identyfikuje się zmianę, w kolejnym kroku ocenia wpływ na porządek, finalnie aktualizuje rejestr i checklistę. Dzięki temu firma nie wchodzi w tryb panicznym, tylko działa spokojnie.
W realnym scenariuszu najwięcej sensu ma obsługa bdo, gdy celem jest zbudowanie rutyny oraz gdy ważne są kontrola zmian.
Jak go zabezpieczyć
Proces sypie się zwykle przez: (1) rozproszenie, (2) brak rytmu kontroli, (3) brak nawyku sprawdzania. Każdy z tych problemów rozwiązuje checklista, która jest krótka.
Uwaga porządkowa: tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje interpretacji urzędowej.
+Artykuł Sponsorowany+